Warszawa miasto dla ludzi

Będzie dziura

Rok temu odbyła się aukcja kasetonów z informacjami z Dworca Centralnego. Zebrano pieniądze na upamiętnienie architektów Dworca.

Niedawno na Dworcu Centralnym odbyło się spotkanie, na którym autorzy aukcji i akcji (fundacja Centrum Architektury) pokazali co już zrobili i co zamierzają zrobić za zebrane w czasie aukcji pieniądze (ponad 100 tysięcy).
Po pierwsze wydana została książka – zbiór artykułów pod redakcją Grzegorza Piątka o twórczości Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka, autorów Dworca Centralnego. Główny nacisk jest położony na ich dokonania w Warszawie. Chodzi nie tylko o Dworzec Centralny, ale i inne dworce wybudowane w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych na linii średnicowej.

okładka książki upamiętniającej architektów Centralnego

okładka książki upamiętniającej architektów Centralnego

Aleksandra Wasilkowska zaprezentowała swój pomysł na upamiętnienie Romanowicza i Szymaniaka. Pamiętacie nasz wpis z 2011 o instalacji „Time Machine” na Centralnym? Teraz ustawienie takiej instalacji nie jest już możliwe, bo kasetony zostały sprzedane. Trzeba więc było wymyślić coś innego. Pierwsze idee w stylu „tablica pamiątkowa” wydawały się banalne. Dlatego autorka postarała się znaleźć inny pomysł. Myśl pobiegła – paradoksalnie – w kierunku znanych każdemu haseł wrogich Dworcowi.

 

Obecny wygląd wentylatorni.

Obecny wygląd wentylatorni. W tle Pałac Kultury i Nauki (R) (TM) – wszystkie prawa zastrzeżone

Jeszcze do niedawna na forach internetowych, w dyskusjach i wystąpieniach prasowych pełno było radykalnych propozycji uporządkowania Dworca: „zburzyć!” i to hasło stało się osią pomysłu. Zburzyć cały Dworzec w celu upamiętnienia Romanowicza i Szymaniaka byłoby na pewno akcją spektakularną i nowatorską w dziedzinie upamiętniania, ale środki uzyskane z aukcji mogłyby się okazać niewystarczające. Ideę ograniczono więc do wyburzenia częściowego i w dodatku nie Dworca, tylko obudowy wylotu wentylatorni, która znajduje się po drugiej stronie ul. Emilii Plater, przy Pałacu Kultury (nie ta duża przy Kinotece, tylko ta mniejsza przy Muzeum Techniki).

Dziura ma być spora i widoczna, a jednocześnie taka, żeby ludzie do niej nie powpadali (ścianka ma wysokość ok. 70cm, ale w środku jest dużo głębiej…). Na razie to tylko koncepcja, teraz kolej na obadanie wykonalności.
Artyści przekształcą wentylatornię w kawałek sztuki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt