Warszawa miasto dla ludzi

Neon, państwo i miasto

Będzie dobrze. Już wiadomo, że na Andersa 29 zawisną dwa stylowe, świetne graficznie neony.

Zakład Jacka Hanaka, w którym powstaje neon Państwomiasto

Zakład Jacka Hanaka – tu powstaje neon Państwomiasto

Mamy zaszczyt, przyjemność, rozkosz itd. zakomunikować, że organizujemy neon dla klubu Państwomiasto przy ul. Andersa 29, z którym jesteśmy więcej niż zaprzyjaźnieni. To świetne miejsce działa od zaledwie kilku miesięcy, a już stało się przystanią dla wielu NGOsów, miejscem spotkań i debat na tematy miejskie i niemiejskie oraz świetną jadło- i piciodajnią. Dla nas czyli M20 klub państwomiasto jest prawie jak dom, matka oraz dziecię – byliśmy przy jego powstawaniu, wymądrzaliśmy się nad jego przyszłym kształtem (wszystko czego chcieliśmy, a nawet więcej się spełniło) i oto już niedługo dojdziemy do szczęśliwego finału, ukoronowania, kropki nad „i” oraz wisienki na torcie zwanym państwomiasto.

Tak powstają neony Państwomiasto i 48 22

W zakładach Jacka Hanaka powstają neony Państwomiasto i 48 22

Otóż spełnia się sen towarzyszący nam od wieków, a przynajmniej od półtora roku, kiedy to rodziły się pierwsze koncepcje klubu, który później przyjął nazwę państwomiasto. Od początku gardłowaliśmy za tym, aby to miejsce promieniowało nie tylko do środka, ale żeby stało się wzorem postaw polegających na dbaniu nie tylko o swoje ale i o publiczne, o pozytywne zmiany w przestrzeni publicznej nadające okolicy życia, wdzięku i miejskiego charakteru. Zmiany które z dziury zabitej dechami, pełnej ponurych ścieków komunikacyjnych i nijakości, z miejsca o nazwie Warszawa, a z twarzy podobnego zupełnie do nikogo stworzy przyjazną i bezpretensjonalną, a jednocześnie charakterystyczną przestrzeń, w której ludziom po prostu będzie chciało się przebywać, w którym jednocześnie będą mieli poczucie, że są w metropolii XXI wieku i że są zanurzeni w lokalności, z jej tradycją i niepowtarzalnym kolorytem.

Tak powstaje rama neonu Państwomiasto

Elementy ramy neonu Państwomiasto

Stoliki przed państwemmiastem już są, są też pufy i stojak na rowery. Przestrzeń która jeszcze rok temu była martwa, teraz żyje i ma się dobrze. Luzik roztacza tu swe skrzydła nad nietłumnym acz licznym gronem bywalców i przypadkowych przechodniów. Do pełni szczęścia potrzeba już tylko symbolu, który zepnie i nazwie to wszystko, a przechodniom da sygnał jak trafić do państwamiasta.
Jeszcze w lipcu razem z państwemmiastem zawiesimy nad wejściami dwa charakterystyczne i nienarzucające się neony, które nadadzą temu miejscu identyfikacji, jeszcze bardziej zwiążą je z Warszawą, a jak dobrze pójdzie będą zapamiętane przez warszawiaków i staną się jednym z symboli miasta. Państwomiasto planuje małą imprezę na otwarcie, a my osobny wpis o neonach, o tym skąd taki a nie inny ich kształt i jak powstawały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt