Warszawa miasto dla ludzi

Obciach, obciach, dno obciachu

Właściciele sklepu ze skejterskimi łachami twierdzą, że nie mają nic wspólnego z wielkimi bazgrołami na ścianach muranowskich budynków, które niby tylko przypadkiem reklamują ich sklep.

 Zwykły, chamski wandalizm, niszczenie przestrzeni publicznej, która jest naszym wspólnym dobrem oraz dowód prostactwa, a nie swobody, stylu i nawiązywania do trendu – taka jest nasza opinia o autorach tych napisów.

IMG_5774

A to jest nasz przekaz do nich: Musicie zrozumieć, ćwoki, że narobiliście sobie obciachu, bo trzeba wiedzieć gdzie takie bazgroły mają sens i wypadają dobrze, a gdzie powodują wyłącznie fejspalm i odruch wymiotny. Chcieliście być fajni, a zrobiliście z siebie zacofanych buców, niby aspirujących do subkultury, która przyszła z mitycznego Zachodu, ale mający za mało rozumku, żeby skumać i kontekst graffiti, i jego społeczne korzenie i otoczenie tam, gdzie się ono narodziło. Potraficie wyłącznie powierzchownie naśladować, a raczej głupio małpować to, co zobaczyliście na zdjęciach albo teledyskach ze Stanów. Ale już wiedzieć gdzie, w jakich sytuacjach i miejscach takie rzeczy znajdują uzasadnienie to dla Was za trudne.

IMG_5775

Jeśli się Wam wydaje, że bazgrolenie po ścianach jest buntownicze, antysystemowe i daje waszej firemce subkulturowy wizerunek, to jesteście w wielkim błędzie. Bo w naszym mieście chaos w przestrzeni publicznej, sobiepaństwo, lekceważenie estetyki, oraz prymitywne i tanim kosztem zabieganie o swój interes są właśnie panującym systemem, a zwalczanie go jest alternatywą i świeżym powiewem.

IMG_5776

Wykwity waszej aktywności zapaskudziły przestrzeń publiczną Muranowa, dzielnicy, która ma swoją historię, kontekst, styl i klimat. Wiele osób dba o Muranów, o jego estetykę, małą architekturę, neony, ślady przeszłości w przestrzeni publicznej i właśnie to jest teraz trendy, a nie zasyfianie tej przestrzeni. Czas najwyższy przyswoić sobie takie dwa równania: Bezinteresowne dbanie o przestrzeń publiczną, wspólne działanie dla miasta, w którym się mieszka = ok. Natomiast dbanie tylko o swoje, kosztem otoczenia i w dodatku dla osobistej korzyści materialnej = obciach, buractwo i zapóźnienie cywilizacyjne. Joł.

IMG_5769

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt