Warszawa miasto dla ludzi

Pałac Saski: na razie makieta

Na placu Piłsudskiego stanęła makieta Pałacu Piłsudskiego. I od razu plac ożył.

IMG_4280
Wokół makiety zamkniętej w szklanej gablocie dużo ludzi. Oglądają, pokazują sobie palcami, fotografują. Spora część z nich przyjechała tu specjalnie aby ją obejrzeć, bo innych atrakcji wokół jest niewiele: plac to kamienna pustynia w środku miasta. Makieta jest spora i starannie wykonana, do tego ustawiona w takim miejscu, żeby nawet niefachowcy mogli zorientować się o co z tym Pałacem chodziło.

IMG_4267

I widać, że Pałacu po prostu brakuje w przestrzeni, że organizował ją w sensowny sposób i że miał walory estetyczne trudne do pominięcia, a przede wszystkim własny, niepowtarzalny charakter, który nadawał miejscu rozpoznawalność i atmosferę.

IMG_4256

Od czasu naszej debaty w PAŃSTWOMIASTO dwa miesiące temu media wciąż piszą o idei odbudowy Pałacu. Sporo jest też głosów fachowców, którzy głosują przeciw odbudowie imając się zawikłanych, akademickich argumentacji pochodzących ze świata, w którym żyją chyba tylko oni sami i ich koledzy. Ostatnio pojawił się nawet pełen wyniosłego szyderstwa pamflet znanego autora, (jego nazwisko przez litość pominiemy), w którym daje wyraz swojej mniemanej wyższości i strasznie zadowolony z siebie wychamia się nad pomysłem odbudowy i ludźmi, którzy go propagują.

IMG_4281

Z tych negatywnych opinii wynika wyniosła obojętność wobec głosu „zwyklych” ludzi, którzy odbudowę popierają i podpisywali w tej sprawie petycję, a ostatnio w głosowaniu Gazety Stołecznej w większości opowiedzieli się „za”.

Większa część mieszkańców zapewne w ogóle nie czytała ani tych uczonych dywagacji ani megalomańskich szyderstw, za to przyjść i zobaczyć na własne oczy może każdy. Już nie na czarno-białych zdjęciach, ale w naturze. To najlepszy sposób na wyrobienie sobie własnego zdania na temat odbudowy. Ta makieta to chyba najsilniejszy głos w dyskusji, mówi sama za siebie.
Jeżeli sama makieta potrafiła przyciągnąć ludzi i zamienić ten kawałek placu w żywe miejsce z własnym charakterem, to można sobie tylko wyobrazić jak wiele dałaby miastu „makieta” w skali 1:1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt