Warszawa miasto dla ludzi

Place lizać

W Warszawie aż roi się od placów, ale tylko w urzędowym spisie

Pl. Grzybowski to jeden z niewielu zadbanych placów. Niestety jego otocznie nie załapało się na rewitalizację.

Kiedy się pójdzie na spacer to nie widać ich zbyt wielu. Są za to parkingi. Mamy więc parking Konstytucji, parking Bankowy, parking Małachowskiego, parking Powstańców Warszawy, parking Teatralny i największy – parking Defilad.

W ubiegłym roku został otwarty po przebudowie plac Grzybowski – i od razy zyskała na tym cała okolica, chociaż lepiej by było, gdyby za remontem nawierzchni poszły zmiany w przyziemiach budynków – tylko one wywołują obecność ludzi. Trzy lata temu odbył się konkurs na nowe zagospodarowanie placu Trzech Krzyży – na konkursie się skończyło. Teraz urząd miasta ogłasza konkurs na koncepcję placu Narutowicza – miejmy nadzieję, że jego finałem będzie realizacja.

Więcej remontów placów nie ma. Pewnie ze względu na brak parkingów, na których musiałyby się podziać samochody. Tu odezwą się zapewne liczni przeciwnicy samochodów, którzy zakrzykną „No właśnie – takie są skutki budowania miasta dla samochodów a nie dla ludzi!”.

Bez placów smutno i pusto
Efekt na razie jest taki, że brakuje placów, które we wszystkich większych miastach Europy ogniskują życie społeczne, są centrami spotkań i wydarzeń.

Wniosek? Wziąć się za place. Wyremontować, uporządkować. Dotychczas myślenie krążyło wokół remontów ulic (Krakowskie Przedmieście, Aleje Ujazdowskie, Francuska, teraz Świętokrzyska), a place nie były ruszane. W tym celu trzeba najpierw wybudować parkingi podziemne, które w wielu miastach Europy są normą, a u nas jest ich wciąż zbyt mało. Budowa takich parkingów jest droga, ale skoro w innych miastach Polski można je budować w ramach partnerstwa publiczno – prywatnego, to w Warszawie pewnie też się da.

Jedna odpowiedź na „Place lizać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt