Warszawa miasto dla ludzi

Plan Miejscowy Osi Saskiej – jak go ugryźć?

To potężny kawał Śródmieścia, w bezpośrednim sąsiedztwie Krakowskiego Przedmieścia, z placami Piłsudskiego, Teatralnym, Bankowym, z Ogrodem Saskim. Trudno o ważniejsze miejsce w Wawie i w Polsce. Zanim przystąpimy do sporządzania planu miejscowego dla tego terenu podyskutujmy czego właściwie chcemy. Dzisiaj o Osi Saskiej.

Oś Saska – czym to się je?
Oś Saska, Oś Saska – wszyscy powtarzają to jak zaklęcie. Nawet w nazwie planu jest ta Oś Saska. Tylko czy wszyscy wiedzą o co cho? Przed wiekami sprawa była jasna, bo wzdłuż Osi był zorganizowany kawał miasta. Po lewej i po prawej budynki, które stanowiły swoje lustrzane odbicia. Oś Saska była osią symetrii, która dzieliła układ urbanistyczny na dwie identyczne połowy – nie tylko Pałac Saski można było podzielić na pół i dwie połówki odpowiadały sobie idealnie.

Pałac Saski wraz z propozycją kształtu nowych oficyn (fot. Grupa M20)

Pałac Saski wraz z propozycją kształtu nowych oficyn (fot. Grupa M20)

Również dwie oficyny Pałacu stojące naprzeciwko siebie były jak dwie połówki jabłka. Po drugiej stronie Pałacu, w Ogrodzie aleje i alejki też tworzyły system idealnie symetryczny wzdłuż tej samej osi. Po drugiej stronie Ogrodu Oś organizowała według tej samej zasady zespół budynków wojskowych.

Jak to wygląda dzisiaj
Dzisiaj po tym założeniu została nazwa i resztki. Nie ma ani Pałacu Saskiego, ani jego oficyn. Zamiast nich jest wielki pusty wygon. Hotel Europejski i budynek Garnizonu Warszawa to relikty tego założenia. Za placem Żelaznej Bramu w poprzek Osi stoi Pałac Lubomirskich – przekręcony na rolkach wiosną 1970 roku, tak żeby „złapał” oś. Za nim dwie hale mirowskie i jeszcze dalej, już za Jana Pawła stara remiza strażacka i kościół. Wszystkie te miejsca łączy jedno: zaniedbanie.

Plac Piłsudskiego - stan obecny

Plac Piłsudskiego – stan obecny

W latach siedemdziesiątych na Osi, ale przy Krakowskim Przedmieściu postawiono w krzakach pomnik Prusa, w latach dziewięćdziesiątych pomnik Piłsudskiego, w dwutysięcznych płytę z brązu na której jest zaznaczona oś i wyrysowane całe założenie tak jak wyglądało w XVIII wieku.
Nie chodzi o to, aby na tej kresce poustawiać kolejne pomniki albo rzeźby, bo będą wyglądały jakby stały w kolejce po mięso. Nie na tym polegała Oś Saska. Jeżeli chcemy ją zachować, a raczej odtworzyć, to trzeba się zająć odtwarzaniem budynków, które stały wzdłuż Osi po obu jej stronach i tworzyły uporządkowane, symetryczne założenie osiowe. To boki tworzą oś, a nie kreska na nawierzchni.

Podstawowe pytanie to czy odbudowywać Pałac Saski? I czy sam czy z oficynami? A jeśli tak, to w jakim kształcie architektonicznym?

 PRZYPOMINAMY

Tu możesz pobrać szablon wniosku do planu

Zobaczy wypełniony szablon na przykładzie naszego wniosku do MPZP Foksal

3 odpowiedzi na „Plan Miejscowy Osi Saskiej – jak go ugryźć?

  • Lewica2018 pisze:

    Odbudować Sobór Aleksandra Newskiego na Placu Piułsudskiego i przywrócić w ten sposób wielokulturowe bogactwo Warszawy w szerokich panoramach widokowych. Odbódować wolno stojącą dzwonnice soboru z Carillonem odgrywajacym każdego dnia Odę do radości i Mury runą Jacka Kaczmarskiego. Na dzwonach umiescić ornamentykę i sentencje odnoszacą się do Karty Praw Podstawowych UE i Karty Narodów Zjednoczonych. Oś Saska to miejsce symbolicznej przestrzeni publicznej, gdzie powinno się przenikać i wzajemnego oddziaływać prawo i kultura o najwyższych standardach. Minimum zaś komercji i urzędniczych biurowców z opustoszałymi po 15-stej parkingami.

  • Lewica2018 pisze:

    Należy odbudować wszystkie ważne obiekty dziedzictwa kulturowego Warszawy, bez czerpania przy tym z idei nacjonalizmu. Pałac Saski i Bruhla jak i Sobór Aleksandra Newskiego. Przeznaczeniem tych obiektów powinny być ważne funkcje edukacyjno-symboliczne: Muzeum Martyrologii Narodów Europy a cerkiew pod ekumeniczną Katedrę Wojska Polskiego. Wolno stojącą dzwonnice soboru wyposażyć w nowoczesny Carillon koncertowy, odgrywający w południe i o godzinie 17. 00 melodię hymnu Europy Odę do radości, a o godz. 20.00 Rotę Marii Konopnickiej oraz przystosować dzwonnicę do pełnienia funkcji odpłatnej wieży widokowej. Na dzwonach umieścić ornamentykę i sentencję nawiązujących do preambuły i zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Przywróci to Warszawie wielokulturowe bogactwo krajobrazu miasta w szerokich panoramach. Pełna rekonstrukcja placu Piłsudskiego z 1918 roku ma głęboki sens, jako miejsca historycznie symbolicznego, jako trwałej zachęty w pełnym wykorzystaniu dzisiejszych szans: tworzenia, odbudowywania i modernizowania w oparciu o najwyższe standardy. Kształtowania wolności inspirowanej Kartą Narodów Zjednoczonych i Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Pozytywnego wzajemnego oddziaływania prawa i kultury wyższej w narodowej przestrzeni publicznej; kształtującej otwarte, tolerancyjne i pozbawione kompleksów społeczeństwo…

  • Michał Anioł pisze:

    Jeśli już odbudowyać tzw pałac saski w klasycystycznej postaci, to warto by dodać jedno piętro więcej. Zwiększy to funkcjonalność i estetykę pałacu. W każdym razie warto zastosować konstruktywną odbódowę, zwłaszcza w odniesieniu do kororystyki pałacu. Pomysł odbudowy Soboru wydaje mi się szokującym, chociaż z drugiej strony Warszawa napewno zyskała by estetycznej i turystycznej wartości w oczach Rosjan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt