Warszawa miasto dla ludzi

Skąd te tłumy w Noc Muzeów?

Noc Muzeów pobiła kolejny rekord popularności. Do instytucji kultury waliły dzikie tłumy. Przed Muzeum Narodowym ustawiały się wielogodzinne kolejki, to samo było w Zachęcie, w Muzeum Etnograficznym, czy w Pałacu w Wilanowie. W tej popularności nie byłoby w sumie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że znakomita większość atrakcji Nocy Muzeów jest dostępna na co dzień – przez cały rok. Dlaczego ludzie tak tłumnie rzucili się na muzea akurat tego wieczoru?

SG1S0419

Noc Muzeów nie ma ściśle określonego programu, motywu przewodniego czy jednej wielkiej atrakcji wieczoru. Nie jest wydarzeniem jednej gwiazdy ściągającym tłumy na stadion. Jest po prostu nocą zwiedzania galerii. A co istotne, prawie żadna z nich nie oferuje dużo więcej ponad to, czego można tam doświadczyć każdego innego dnia.

Największą atrakcją imprezy nie jest ani żadne wydarzenie kulturalne, ani unikalne zbiory dostępne wyłącznie z tej jednej okazji. Jest nią wieczorna pora, kiedy Noc Muzeów się odbywa. Niespotykane jest w Warszawie żeby instytucje kultury były czynne po zmroku. A tu oto jednego wieczora ustawiają się frontem do klienta wszystkie po kolei. I klienci właśnie to najbardziej doceniają.

SG1S0416

Podczas sobotniej nocy można było zobaczyć na ulicach cały przekrój społeczeństwa. Starych i młodych, biednych i bogatych, rowerzystów i rodziców z dziećmi w wózkach. Noc Muzeów to świetny przykład, że dyskusji o potrzebie korzystania z Warszawy wieczorem i w nocy nie można sprowadzić do konfliktu pomiędzy starszymi osobami a hipsterami spod Planu B. Jeżeli stworzy się odpowiednią ofertę, miasto z automatu zapełnia się ludźmi.

Warszawiacy wyszli późnym wieczorem tłumnie zapełniając ulice, bo mogli. Bo jak przed rokiem, dopisała pogoda i wreszcie można było się poczuć jak w Barcelonie, w Walencji, czy w Londynie. Na tę jedną noc nasze miasto zmieniło się w metropolię pełną gębą. Ludzie po prostu wyszli na miasto po to, by je chłonąć.

Ale dość tych zachwytów. Noc Muzeów minęła, pora wrócić do normalności. O 22 gasimy światła!

Tak o Nocy Muzeów pisaliśmy rok temu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt