Warszawa miasto dla ludzi

Świętokrzyska – dżungla czy miasto?

„Stołeczna” nawołuje do zgłaszania pomysłów na ożywienie Świętokrzyskiej po zakończeniu budowy metra.

Przychodzą różne pomysły – jedne lepsze inne jeszcze lepsze. Jak zwykle nie brak i takich, które dosłownie wprawiają w osłupienie i zmuszają do zastanowienia czy ktoś kto zgłasza taką koncepcję mówi serio czy jaja sobie robi. Najbardziej poruszył nas pomysł wyrzucenia z ulicy ruchu i zasadzenia tam dużej ilości drzew, tak żeby zrobić dżunglę (dosłownie to słowo padło: „dżungla”). Poniżej wykonana przez nas wizualizacja tej koncepcji zagospodarowania Świętokrzyskiej.

Chcemy dżunglę!!!111jede by Ethel Aadvark (wikipedia)

Chcemy dżunglę!!!111jeden

Nieee, to musiał być żart, na pewno.

Lokale – no właśnie, tylko gdzie?

Ostatnio pojawiają się głosy wskazujące, że aby na Świętokrzyską przyszli ludzie konieczne jest zainstalowanie na ulicy atrakcji przyciągających ludzi – przede wszystkim sklepów i gastronomii. To miód na nasze serca, bo od dłuższego czasu staramy się promować taki punkt widzenia i wychodzi na to, że z powodzeniem.

Jedyne, co ratuje Świętokrzyską to północna pierzeja – tu są sklepy i restauracje. Do drugiej stronie ulicy dramat: NBP, TVP, biura w parterach i zamknięte bramy.

Tylko gdzie na Świętokrzyskiej upchnąć te lokale, bo jak na razie ulicę zasiedlają gigantyczne urzędy. Z jednej strony moloch Ministerstwa Finansów, z drugiej ponure gmaszysko NBP, kawałek dalej szaro kamienna Poczta Główna. Ta ulica wygląda jak scenografia do „Procesu” Kafki. Samym wyglądem nie nastraja optymistycznie, a co dopiero mówić o znalezieniu miejsca na lokale użytkowe w parterach.

A może by tak…

Wzdłuż północnej pierzei Świętokrzyskiej od Czackiego aż do Marszałkowskiej znajduje się szeroki pas pełniący do niedawna funkcję parkingochodnika. Wiele dobrego zrobi przeznaczenie go na ogródki kawiarniane. Cały ten pas można zagospodarować gastronomią, która z pewnością będzie świetnie funkcjonować od kwietnia do września. Ale przez pozostałych siedem miesięcy? – no właśnie.

Może więc pokusić się o śmiały krok i poustawiać na całym tym pasie kilka parterowych, przeszklonych pawilonów, które mogłyby pomieścić całoroczne kawiarnie i sklepy? W Berlinie sporo jest takich pawilonów rozsianych po różnych obszarach miasta – wyglądają nieźle i są pełne ludzi, których przyciąga niedrogie żarło i niewymuszona atmosfera.

a moze by postawić w tym miejscu pawilony?

A może by postawić w tym miejscu pawilony?

W Warszawie słowo „pawilon” kojarzy się raczej z wielkimi, blaszanymi pudłami ustawianymi w PRLu wśród bloków, ale nie o takie budowle nam chodzi.

Na Świętokrzyskiej jest raczej miejsce na wolnostojące pawilony parterowe o powierzchni ok. 100 – 200 mkw. Jeśli zaprojektuje je jedna pracownia to nie będą sprawiały wrażenia chaotycznej zabudowy, lecz może powstać logiczny, estetyczny i całkiem fajny ciąg małych budynków tworzących swego rodzaju mikromiasto, z wąskimi deptakami pomiędzy nimi.

Przykładów w architekturze Warszawy jest sporo – ale jedne są dużo większe (dawny pawilon Chemii, Cepelia, albo Emilia), a inne dużo mniejsze (postawione w ub. roku kioski w hali głównej Dworca Centralnego).

Czy to się przyjmie? Czy to się opłaca?

Jeśli by poszczególnym pawilonom nadać nazwy to na pewno nieźle zafunkcjonują w świadomości mieszkańców. Kameralna atmosfera plus nowoczesna architektura to magnes sprawdzający się w Warszawie od kilku lat w wielu kawiarniach, klubokawiarniach i restauracjach. A popularna funkcja – kawiarnie, bary, niedrogie sklepy to samograj, w centrum miasta są skazane na sukces.

Takie rozwiązanie jest też w miarę ekonomiczne, bo parterowe budynki o lekkiej konstrukcji nie wymagają wielkich nakładów finansowych. Za to na pewno wymagają przyłączy wodnych, elektrycznych itp. – więc trzeba by o tym myśleć już teraz.

Całości problemu to nie załatwi, ale częściowo pomoże. Plan miejscowy dla tego obszaru jest w opracowaniu, może jest jeszcze czas na wprowadzenie takiego rozwiązania.

W PRZYSZŁYM TYGODNIU NAPISZEMY O KOLEJNYM POMYŚLE NA OŻYWIENIE ŚWIĘTOKRZYSKIEJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt