Warszawa miasto dla ludzi

Wielkie nam uczyniłaś pustki

Powtórzyła się historia z pl. Wilsona. Nad stacją metra Nowy Świat mógł być podziemny parking. Ale go nie będzie.

Stacja Nowy Świat jest bardzo głęboka – peron znajduje się ponad 20 metrów pod powierzchnią terenu. Dwukrotnie głębiej niż perony stacji Centrum. To nie znaczy, że jest głęboko zasypana ziemią. Zbudowano ją w wykopie, a potem już nie zasypywano, tylko po wierzchu zakryto dodatkowym stropem. Znajduje się on zaledwie kilka metrów pod jezdnią ul. Świętokrzyskiej. W ten sposób między halą peronową a stropem znajdują się dodatkowe pomieszczenia, tzw. pustka technologiczna.

rzuty stacji nowy świat

Już na etapie koncepcji wiadomo było, że stacja Nowy Świat będzie miała zupełnie puste pomieszczenia techniczne. Nie dało się ich na nic przeznaczyć?

– Jej celem jest zmniejszenie wagi konstrukcji stacji i zmniejszenie ilości znajdującej się nad nią ziemi. – mówi Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego. – Gdyby tę przestrzeń zasypano ziemią, to po pierwsze trzeba by tę ziemię tam zwieźć, co by dużo kosztowało, a po drugie masy ziemi byłyby tak wielkie, że trzeba by przeprojektować i solidnie wzmocnić stropy stacji, żeby wytrzymały tak wielki ciężar – mówi Malawko.

Dzięki temu pragmatycznemu podejściu projektantów pod jezdnią Świętokrzyskiej w rejonie Ministerstwa Finansów mamy ogromne pomieszczenie, które można by przecież wykorzystać.

Panie dzieju, wielkie dziwy!

Nietrudno sobie wyobrazić, że w pustkach technologicznych mógłby powstać na przykład podziemny parking. Teraz samochody stoją na powierzchni. Gdyby je schować pod ziemię, to można by odzyskać dla pieszych całkiem fajną powierzchnię.

Parking podziemny nad stacją metra Politechnika

Parking podziemny nad stacją metra Politechnika

Nie byłaby to żadna nowość – nawet w Warszawie. Takie parkingi funkcjonują dziś nad stacją metra Centrum oraz Politechnika. Ale już na stacji Plac Wilsona – nie. Niestety przy Świętokrzyskiej będzie tak, jak na pl. Wilsona. A na stacji tej wybudowano parking, owszem. Ale nie ma jak do niego wjechać, bo w czasie budowy okazało się, że wjazdy będą znacznie droższe niż wcześniej zakładano. Stojący na straży finansów ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński bohatersko nie dopuścił do ich budowy, dzięki czemu mamy dziś na Żoliborzu parking dla much i komarów, a nie dla samochodów.

Tu miał znajdować się wjazd do parkingu przy pl. Wilsona

Tu miał znajdować się wjazd do parkingu przy pl. Wilsona

Nie będzie niczego

Jak się okazuje, historia zatoczyła koło. – Na wjazdy nie ma miejsca – mówi Krzysztof Malawko. Czy aby na pewno? Przecież na wjazdy wystarczy tyle samo miejsca ile na wjazdy na parkingi nad stacja Centrum i Politechnika. Zamiast wjazdów można przecież zastosować windy samochodowe, które zajmują jeszcze mniej przestrzeni.

Parkingu nie będzie nie z winy głupiego uporu prezydenta miasta, ale urzędników, którzy nie zaprojektowali wjazdów. Bo trzeba by je wymyślić. I to jeszcze na etapie projektowym! A tu przecież było projektowane metro, a nie jakieś parkingi. A potem jeszcze musiałyby się znaleźć na terenie Ministerstwa Finansów. A ministerstwo nie należy do miasta, więc nie można mu niczego nakazać. Trzeba by do niego iść i – o z grozo! – rozmawiać. Nie po to urzędnik zatrudniał się w urzędzie żeby nie mógł wydać nakazu tylko musiał rozmawiać. Jak – za przeproszeniem – równy z równym. Nieeee, stanowczo lepiej żeby tego parkingu nie było.

Być może tu mógłby być wjazd na parking pod Świętokrzyską.

Być może tu mógłby być wjazd lub winda samochodowa na parking pod ul. Świętokrzyską.

Więc go nie będzie. Smutna rzeczywistość jest taka, że władze Warszawy nie pomyślały odpowiednio wcześnie i całościowo. Teraz za dodatkowe pieniądze będą budowały drugi parking podziemny dwieście metrów obok – pod placem Powstańców. Ciekawe też, że wywodzący się z PO politycy nie dogadali się się z ministerstwem rządu tworzonego przez PO. No po prostu Nie Dało Się I Kropka. Parkingu nie będzie. Nie będzie niczego.

Witold Weszczak
Marcin Wojciechowski

Na fioletowo - puste pomieszczenia stacji Nowy Świat

Na fioletowo – puste pomieszczenia stacji Nowy Świat

3 odpowiedzi na „Wielkie nam uczyniłaś pustki

  • Ars pisze:

    Proponujecie jeszcze więcej parkingów (i, co za tym idzie, samochodów) w ścisłym centrum?!
    Bardzo dobrze że nie powstał tam parking! Zgodnie ze strategią* rozwoju transportu mamy ograniczać wjazd samochodów do centrum.

    • WW pisze:

      Nie. Proponujemy wykorzystanie istniejącej konstrukcji stacji pod parking po to żeby ograniczyć parkowanie na powierzchni.

      Dodam, że napisaliśmy o tym w tekście. Tam powyżej jest.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt