Warszawa miasto dla ludzi

Polowanie na klub Powiśle

Mówi się, że stołeczne knajpy średnio po trzech latach działania zwijają żagle. Większość z nich pada z przyczyn ekonomicznych. W ostatni weekend straż miejska dopadła klubokawiarnię Warszawa Powiśle i wnioskuje o odebranie jej koncesji alkoholowej. Knajpie grozi więc też śmierć ekonomiczna – z ręki urzędników.

Warszawa Powiśle jest ważnym punktem życia nocnego stolicy

Idzie jak zwykle o sąsiadów i oręż w postaci cofnięcia koncesji na alkohol. Otóż Straż Miejska zanotowała liczne skargi od mieszkańców Powiśla, którym bawiący się w nocy ludzie stoją ością w gardle. Jak podaje Życie Warszawy, strażnicy dziarsko ruszyli do boju, wysyłając przez dwie kolejne noce po 14 patroli na „miejsce zdarzenia”, by ukarać niepoprawnie bawiących się ludzi mandatami.  Efekt zakrojonej na szeroką skalę akcji to ponad 70 ukaranych imprezowiczów i – co gorsza – wniosek o odebranie koncesji. To scenariusz, który znamy z innych miejsc. W pawilonach na tyłach Nowego Światu wykończono w ten sposób dwa bary, na Brackiej od ponad roku wisi groźba eksmisji nad klubem Huśtawka, kilka tygodni temu odebrano koncesję kultowej klubokawiarni Chłodna 25, na Krakowskim Przedmieściu podobnemu prześladowaniu skutecznie (na razie) oparły się Przekąski Zakąski.

klubokawiarnia Warszawa Powiśle

Jednak przypadek Powiśla odbiega od stołecznej sztampy. Dotychczas knajpy, z którymi wojowali mieszkańcy, znajdowały się tuż pod ich oknami. Warszawa Powiśle natomiast nie ma w swoim najbliższym otoczeniu żadnego budynku mieszkalnego! Znajduje się w niszy między dwoma wiaduktami – do najbliższych bloków jest tam ponad 100 metrów. Komu więc to przeszkadza, jeśli nie złośliwym pieniaczom?

Przypadek Powiśla pokazuje, że problem, o którym pisaliśmy wiele razy, wciąż istnieje, a może i narasta. Bo dotąd złośliwcom przeszkadzały knajpy przy ulicach Śródmieścia, a teraz zaczęły wadzić też te zaszyte wśród kolejowych nieużytków i pod hałaśliwymi estakadami. Warszawa przed i po Euro 2012 jest stolicą ciszy jak na wsi.

Z okien najbliższych mieszkań klubu ani nie widać, ani nie słychać.

Najwyższy czas, by władze nie ugięły się pod naciskiem i powiedziały wyraźnie, że w Warszawie jest miejsce dla życia nocnego.

Warszawa Powiśle – założona wiosną 2009 roku klubokawiarnia w odrestaurowanym holu kasowym dworca PKP. Miejsce spotkań, debat o Warszawie, koncertów, wydarzeń artystycznych. Założycielami są Norbert Redkie, Bartek Kraciuk i Dawid Bednarski, którzy oprócz Warszawy Powiśle prowadzą jeszcze Syreni Śpiew w Parku im. Rydza Śmigłego i – od zeszłego miesiąca – Lody na Patyku przy ul. Lipowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt