Warszawa miasto dla ludzi

Idea nie odszmaca szmaty

Wokoło słyszy się, że wywieszanie szmat reklamowych to przejaw pogoni za pieniądzem. Bzdura.

Baner Kongresu Kobiet na pl. Zbawiciela

Ostatnio zajmujemy się banerami reklamowymi wywieszanymi przez niekomercyjnych wywieszaczy. Z banerem Kongresu Kobiet poszło dobrze, na naszą i Waszą prośbę został zdjęty. Okazuje się, że Warszawa jest usiana takimi szmatami. Ludzie myślą, że jak szmata jest niekomercyjna, to już wszystko jest w porządku. Administracja publiczna, a nawet – o zgrozo! – przedstawiciele sektora pozarządowego wywieszają swoje szmaty na potęgę i naprawdę uważają, że niczego złego nie robią bo „przecież ta reklama ma charakter społeczny”. Sposób myślenia jest taki: owszem, komercyjne szmaty są niehalo, bo są komercyjne, a szmaty ideowe są wzniosłe i podniosłe. Ergo grzechu nie ma. Czyli, jeżeli dzięki szmacie ktoś ma pracę i utrzymanie to jest ona zła i nieszlachetna, a jeśli nie to jest wspaniała i pożądana.

999959_659572837421799_237554028_n

Takie rozumowanie daje się odczytać z odmownej odpowiedzi p. Janiny Miszewskiej dyrektor Biura Wojewody Mazowieckiego, która na nasz wniosek o usunięcie baneru z placu Bankowego odpisała, że „baner ten przedstawia logo wolności, nie jest komercyjną reklamą żadnej firmy ani też produktu.

1621791_10152072817647648_1905787933_n

Otóż informujemy: szmaciane zło nie polega na tym, że ktoś zarabia na tym pieniądze. Problem polega na tym, że zatrzęsienie szmat zwiększa chaos przestrzeni Warszawy, powoduje że miasto wygląda bałaganiarsko, pstrokato i kolorowo jak wysypisko śmieci. Niezależnie od tego, czy ktoś na szmacie zarabia czy nie i niezależnie od tego, czy reklamowana na niej idea jest szczytna. Szmata zawsze jest szmatą, nawet jeśli reklamuje coś wzniosłego, to przyczynia się do zeszmacenia naszej wspólnej wartości jaką jest przestrzeń publiczna. Idea nie odszmaca szmaty.

szmata wioski 2

4 odpowiedzi na „Idea nie odszmaca szmaty

  • Marcelina pisze:

    Banner Partii Zieloni wisiał tylko dwie godziny podczas trwania wydarzenia w kawiarni. Naprawdę stawianie go na równi z bannerami, które trwale zaśmiecają przestrzeń jest głęboko niesprawiedliwe i jest manipulacją. Bo czym innym jest wywieszenie banneru na czas trwania wydarzenia, które rozpoczyna kampanię wyborczą, a czym innym trwałe zaśmiecanie miasta.

    • Witek pisze:

      Czyli zaśmiecanie miasta jest nie do zaakceptowania, ale zaśmiecanie miasta „tylko na chwilkę” jest już okej. Ciekawe podejście. Ma nawet swoją techniczną nazwę: hipokryzja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod Captcha * Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Nasza akcja na fejsie
Warszawa bez reklam!
Stołeczny buda-peszt